Niezbędny element do szybkiego biegania – Izabela Paszkiewicz ŚOB #082

Niezbędny element do szybkiego biegania – Izabela Paszkiewicz, jedna z najszybszych polskich biegaczek długodystansowych, mówi o tym wprost: cierpliwość. Iza ma na koncie czas 31:49 na 10 km, najszybszy wynik dla polskiej biegaczki, choć formalnie nieuznany za rekord Polski przez kwestię techniczną zgłoszenia trasy do PZLA. W tym odcinku rozmawiałem z nią o latach przestoju, o nieukończonych biegach z czasów juniorki, o omdleniu na Mistrzostwach Świata Juniorów w Kenii oraz o tym, jak wygląda życie żołnierza-zawodnika w Terespolu półtora kilometra od białoruskiej granicy.

Streszczenie odcinka

Kim jest moja gościni

W 82. odcinku zaprosiłem do rozmowy Izabelę Paszkiewicz – z domu Trzaskalską – żołnierz-zawodniczkę klubu AZS UMCS Lublin, jedną z najszybszych polskich biegaczek długodystansowych. Iza pochwaliła mi się życiówkami: 15:43 na 5 km na bieżni, 31:49 na 10 km drogowych (najszybszy wynik dla polskiej biegaczki – nieoficjalnie, bo nie uznano jako rekord Polski), 1:10:13 w półmaratonie i 2:27:41 w maratonie z Berlina 2021. W chwili nagrania szykowała się do Mariackiej Dziesiątki w Poznaniu (10 dni przed startem) i prowadziła trening pod swojego trenera Andrzeja Jakubowskiego, którego widuje tylko na zgrupowaniach kadrowych. Mieszka i trenuje w Terespolu, półtora kilometra od granicy z Białorusią.

31:49 na 10 km – nieoficjalny rekord Polski

Iza ma na koncie najszybszy wynik dla polskiej biegaczki na 10 km – 31:49 z biegu w Platerowie 2021. Formalnie nie został uznany za rekord Polski.

Dlaczego nie rekord?

Iza opowiedziała mi szczegółowo, że dowiedziała się od głównego sędziego Janusza Rozuma, iż trasa nie była zgłoszona do kalendarza PZLA. Pan Rozum powiedział jej, że kontrola dopingowa nie była warunkiem koniecznym (10 km nie jest dyscypliną olimpijską), ale brak zgłoszenia trasy do kalendarza i atestu to klucz, którego brakło.

Brak żalu

Iza nie ma o to żalu – „takie są zasady, nie wnikam, nie dyskutuję”. Powiedziała mi, że już raz miała tytuł rekordzistki Polski juniorek na 5000 m z 2001 roku, który po 12 latach został jej odebrany (najpierw na rzecz Oliwii Wawrzyniak z Poznania, potem na rzecz Natalii Bielak ze Szklarskiej Poręby, którą Iza pozdrowiła w trakcie naszej rozmowy, bo Natalia jest słuchaczką podcastu). „Mam tego świadomość, na przyszłość trzeba spełniać kryteria”.

Pan Janusz Rozum – legenda

Wspomniałem w rozmowie, że pana Janusza Rozuma poznałem na Mistrzostwach Europy w Lekkoatletyce w Amsterdamie 2016. Jestem jego wielkim fanem – szczególnie jego komentarzy zawodów na Eurosporcie. Iza powiedziała mi, że pan Rozum bardzo walczył o uznanie tego wyniku, ale system nie przewidywał furtki.

Sezon życia 2021

Iza opowiedziała mi, że sezon 2021 to był sezon życia.

Wszystkie życiówki w jednym roku

15:43 na 5 km na bieżni, 31:49 na 10 km, 1:10:13 w półmaratonie, 2:27:41 w maratonie. Iza zwróciła mi uwagę, że ma jeszcze 15:48 z atestowanej trasy w Platerowie i 15:48 z Niemiec sprzed kilku lat – ale 15:43 to świeży rekord.

Dlaczego nagle to wszystko poszło

Iza powiedziała mi, że klucz to lepsze przykładanie się do treningów. „Wcześniej trener dawał plan, a ja robiłam, żeby zrobić, marudząc o cokolwiek”. W 2021 zaczęła traktować plan jako narzędzie, a nie obowiązek. Dodatkowym katalizatorem była nieobecność na igrzyskach – „to mnie zmotywowało”. W 2021 powiedziała trenerowi, że chce pobić rekord Polski na 10 km – i pobiegła w sierpniu w Berlinie 32:12 (poprawione potem do 31:49). Trener „chyba był w szoku, choć się nie przyznał”.

Maraton w Berlinie 2021 – błąd na pierwszych metrach

Iza otwarcie powiedziała mi, że wynik 2:27:41 nie był idealny. Mariusz Giżyński prowadził ją razem z Niemką, planowaliśmy tempo 3:26/km na czas 2:24:23. Pierwszy kilometr poszli za szybko – 5 sekund pod plan. „Jednak zrobiło robotę – nogi dostały sekundy mocno”. Ostatnie 7 km Iza umierała, przy czym pierwsze 35 km szło fantastycznie. Pogoda też zrobiła swoje. „Ale jest to motywacja do dalszej pracy”.

Kariera juniorska – tylko obietnice

Iza opowiedziała mi o swoim trudnym okresie po juniorce.

Hengelo i medalowa juniorka młodsza

W kategoriach juniorka młodsza Iza brała udział w międzynarodowych imprezach – m.in. Hengelo na 5000 m, gdzie zajęła 5. miejsce. To dawało nadzieje, że jako seniorka będzie w europejskiej czołówce.

Niekończenie biegów

Potem przyszedł trudny okres. Iza wspominała start na 5000 m, gdzie biegła druga z przewagą 200-300 m i półtora kółka przed metą po prostu zeszła. „Sama nie wiem dlaczego. Gdybym była, na pewno bym utrzymała”.

Mistrzostwa Świata Juniorów w Kenii – zemdlenie

Najdramatyczniejszy fragment kariery. Iza poleciała z polskiej marcowej zimy do kenijskiego upału 40°C – tylko 4 dni przed startem.

Zemdlenie po starcie

Iza zemdlała na trasie. Powiedziała mi, że obudziła się z lodem na sobie. Wróciła do Polski z poparzeniami na ramionach.

Trener: junior nie powinien jechać

Trener Iz Jakubowski uważa, że juniorzy nie powinni jeździć na takie imprezy mistrzowskie – że dziś jest moda, by od juniora zdobywać medale, a sport stracił luz. Z drugiej strony – Iza zauważyła – kenijczycy i etiopczycy biegają od juniora, więc ciężko porównywać. Sama widziała 15-latki biegające 5000 m w 15:30, 17-latki na 31:30 na 10 km.

Trauma psychiczna na kryzysy

Po Kenii Iza powiedziała mi, że pojawiały się jej blokady na kryzys, na korki – „po prostu się zatrzymywałam, mięśniami koniec, nie mogłam dalej”. Trzeba było czasu, żeby to leczyć.

Wojsko jako stabilizacja

Kluczowy wątek rozmowy – rola wojska w karierze Iz.

Centralne Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych w Poznaniu

Przez 2 lata Iza była w CCSWL w Poznaniu. Powiedziała mi, że to było „za dużo” – jak nie była na zgrupowaniu, musiała być w Poznaniu w pracy, w Biedrusku nie było warunków treningowych, dojazdy do Poznania zabierały energię, brak spokoju.

Wojskowy Zespół Sportowy AZS UMCS Lublin

W 2019 roku Iza dostała przydział do wojskowego zespołu sportowego AZS UMCS Lublin (klub, który ma też Sofię Ennaoui, Marcina Lewandowskiego, Małgorzatę Hołub-Kowalik – także wieloboistka, świeży nabytek). Powiedziała mi: „dzięki temu wypiłam się – odkąd jestem od 2019 roku, widać, że to jest spokój, mogę bardziej zabrać się do treningu”.

„Trening lubi spokój”

Iza powiedziała mi wprost: „gdyby nie wojsko, pewnie nie byłabym tutaj, gdzie jestem”. Trening lubi spokój i czystą głowę – brak myśli o tym, gdzie zrobić następny trening, czy jechać do Poznania, czy zdąży się.

Współpraca z trenerem Jakubowskim – 8-10 lat

Iza opowiedziała mi szczegółowo o pracy z trenerem Andrzejem Jakubowskim.

„Tylko na zgrupowaniach”

Iza widzi się z trenerem tylko na zgrupowaniach kadrowych. Na co dzień ma plan na kartce, nie ma codziennej spowiedzi. Trener dzwoni czasem („Iza, jak się czujesz?”), gdy mu się znudzi, albo Iza dzwoni, gdy coś ją boli.

Brak konfliktów

„Nie mieliśmy kryzysów, robimy progres z roku na rok”. Iza ufa Jakubowskiemu po 8-10 latach współpracy.

Tygodniowy schemat

Iza zdradziła mi swój standardowy mikrocykl: poniedziałek – siła, wtorek – tempo, środa – siłownia lub rozbieganie, czwartek – „młotek”, piątek – odpoczynek/luz, sobota – wybieganie, niedziela – siła/podbiegi/siłownia. „Czasem nawet nie potrzebuję planu – jak nie wiem, co mam robić, dzwonię i zwykle trafiam to, co trener wymyślił”.

„Młotek”

Dopytałem o słynny młotek z trenowania Jakubowskiego (kiedyś Amelia Czerwińska wspominała ten termin). Iza wytłumaczyła mi: „to po prostu ciągły bieg w jednym tempie. Czujemy się jak Krystian Zalewski, gdy mówimy «lutuję». To motywuje, ułatwia”.

Grupa Jakubowskiego – kiedyś 10 osób, dziś 4

Kiedyś u Jakubowskiego było bardzo dużo zawodników – Iza, Iwonka Bernardelli, Amelia Czerwińska, Angelika Mach, Paulina Pawłowska, Emil Dobrowolski, Łukasz Parczyński, średniacy. Dziś została czwórka – Iza, Iwonka, Kuba Nowak, Ania Łapińska. Trener jest też trenerem kadrowym, dużo wyjeżdża.

„BTS” – ostatnie dwa tygodnie przed maratonem

Iza zdradziła mi szczegóły kluczowych jednostek przed maratonem.

Trzydziestka mocniejsza

Iza opowiedziała mi przykład BTS-u: 30 km z piątkami w gradacji – pierwsze 5 km po 3:50/km, kolejne po 3:35/km, ostatnie 10 km „ile fabryka da”. „Spokojnie się rozpędzić”.

Schemat BTS-u

Kiedyś trener robił dwa tygodnie BTS przed maratonem: trzydziestka, 2 dni później 8×2 km, potem 4×4 km plus 2×1 km, plus 3×6 km i 4x setek. Ostatnio zmienia ten schemat – przed Berlinem 2021 nie robili BTS-u, tylko start kontrolny w półmaratonie 8 dni przed maratonem.

Nowość – długie biegi

Trener wprowadził u Iz dłuższe wybiegania – 20-25-30 km, częściej i regularniej, w miejsce dawnego maksymalnego 15 km. Iza widzi w tym duży zwrot.

Mistrzostwa Świata w Gdyni

Iza wróciła do Mistrzostw Świata w półmaratonie w Gdyni 2020.

28. miejsce, 1:10:52

Iza zajęła 28. miejsce z czasem 1:10:52. Powiedziała mi, że nie była wtedy w pełnej dyspozycji – chciała sub-1:10, ale nie wszystko zagrało.

Drużynowo wysoka pozycja

Drużynowo dziewczyny zajęły wysoką lokatę. „Polska na arenie” – to była wartość sama w sobie.

Poznań 2021 jako lepszy start

Mimo gorszego czasu w Gdyni Iza uważa Poznań 2021 (1:10:13) za lepszy start, bo była wtedy w lepszej dyspozycji. Karolina Rzymska (Bednarek?) pobiła wtedy w Polsce rekord, a Iza przyznała mi, że gdyby Karolina nie była sama, mogłaby pobiec jeszcze szybciej.

Mistrzostwa Europy w Berlinie

Iza wymieniła mi swoje największe osiągnięcia.

10. miejsce na ME w Berlinie 2018

Iza zajęła 10. miejsce na ME w maratonie w Berlinie 2018. Powiedziała mi, że może zaczęła zbyt asekuracyjnie – kilka dni przed wylotem dzwoniła do trenera, czy na pewno ma lecieć, bo „nie chce jechać na wycieczkę”. Trener ją uspokoił. „Strzelił dobrze – zrealizowaliśmy plan”.

23. miejsce na MŚ w Londynie 2017

Wcześniej 23. miejsce na MŚ w Londynie 2017 – również jeden z największych sukcesów.

Rekord świata 29:14 – „kosmos”

Iza skomentowała mi rekord świata kobiet na 10 km, który tydzień przed naszym nagraniem padł w Hiszpanii (Letesenbet Gidey, 29:14, kilka dni później pobity przez 29:07).

„Już nie robi wrażenia, jest bum”

Iza przyznała mi, że na początku była w szoku, ale teraz nawet rekord świata 29:07 nie robi już wrażenia. „Bym chciała pobiec 30:50, 30 łamać – ale 29 to nie dla mnie”. Trzeba zaakceptować, że w Afryce Wschodniej trening, wysokość, warunki dają inną klasę.

Imprezy mistrzowskie rządzą się swoimi prawami

Iza zauważyła, że wyniki rankingowe nie są wszystkim. Na imprezach mistrzowskich (lipiec-sierpień, upały) zawodniczki, które na biegach uzyskały rekord, biegają niewiele szybciej, a Polki potrafią się ścisnąć w pierwszej dziesiątce.

Plany 2022

Iza zapowiedziała mi:

Mariacka Dziesiątka i Poznań Półmaraton

10 dni po nagraniu – Mariacka Dziesiątka, potem 3 tygodnie później Poznań Półmaraton.

Mistrzostwa Polski na 10 000 m

Koniec kwietnia – minimum na ME (32:20 na bieżni). Iza chce kwalifikacji.

Mistrzostwa Europy w Monachium 2022

Kwalifikacja na ME na 10 000 m i ewentualnie maraton (drużynowo). „Drużynowo bardzo bym chciała pojechać przez Europę i medalu powalczyć”.

Wojna w Ukrainie – widok z Terespola

Na zakończenie zapytałem Izę o sytuację w Ukrainie.

1,5 km od granicy z Białorusią, 40 km od Dorohuska

Iza opowiedziała mi, że w Terespolu jest 1,5 km do Białorusi i 40 km do granicy z Ukrainą w Dorohusku.

„Dużo żołnierzy, jest spokój”

Iza zwróciła mi uwagę, że dziś w Terespolu jest dużo żołnierzy, którzy dbają o bezpieczeństwo. „Jest u nas spokój, wyjątkowy spokój”.

Codziennie myśli, czy się skończyło

Iza wyznała mi, że codziennie wstaje z myślą, czy wojna w Ukrainie się skończyła. Ta świadomość jest stałym tłem jej codziennego życia.

Lekcje z rozmowy

Z rozmowy z Izą wyniosłem kilka lekcji. Pierwsza: cierpliwość – nawet zawodniczka z najszybszym czasem polskiej biegaczki na 10 km miała za sobą dramatyczne momenty (zemdlenie w Kenii, niekończenie biegów, lata bez wyników). Druga: spokój i stabilizacja są tak samo ważne jak trening – wojsko dało Izie warunki, których wcześniej nie miała. Trzecia: rywalizacja z mężczyznami nie jest dla niej problemem – „cieszę się, gdy są, bo oni mnie prowadzą, nie ja ich”.

Najnowsze odcinki podcastu

Max Czyżykowski – Jak tworzyć treści o bieganiu, które nie są nudne?

Damian Rudnik: Moja biegowa przygoda – od 1500 metrów do ultra

Te suplementy faktycznie działają w bieganiu. Kamil Suwała