Najczęstsze błędy żywieniowe biegaczy. Jak ich uniknąć? Kamil Suwała (@suplementujemy)

Najczęstsze błędy żywieniowe biegaczy – Kamil Suwała (@suplementujemy), dietetyk z Uniwersytetu Jagiellońskiego z dyplomem dietetyki klinicznej, w 80–90% pracujący z biegaczami długodystansowymi, dzieli się praktyczną wiedzą. W tym odcinku rozmawiamy o przyjmowaniu 120 g węglowodanów na godzinę w trakcie biegu, o tym, kiedy stosować kofeinę (3 mg/kg na zawodach), o protokołach żywieniowych przed startami oraz o tym, dlaczego sztuczna inteligencja nigdy nie zastąpi 100% pracy dietetyka, szczególnie w sporcie wytrzymałościowym.

Streszczenie odcinka

Kamil Suwała – dietetyk z UJ specjalizujący się w sportach wytrzymałościowych

Moim gościem był Kamil Suwała – dietetyk z dyplomem magisterskim z dietetyki klinicznej Uniwersytetu Jagiellońskiego, prowadzący profil @suplementujemy na Instagramie. Kamil sam grał w piłkę przez 10 lat, kocha góry, dzięki czemu naturalnie znalazł się w sporcie wytrzymałościowym – łączy zatem akademicką wiedzę dietetyczną z osobistym doświadczeniem zawodnika. 80-90% jego podopiecznych to biegacze długodystansowi, w tym Mikołaj Klimczak (gość poprzedniego odcinka), co stawia Kamila w pozycji jednego z głównych dietetyków polskiego trail-runningu. Ten odcinek to gęsta porcja praktycznej wiedzy o najczęstszych błędach żywieniowych biegaczy, węglowodanach w trakcie biegu, kofeinie, kreatynie, skurczach mięśniowych i manipulacji masą ciała.

Sztuczna inteligencja a dietetyka – czy AI zastąpi dietetyka

Otwarliśmy rozmowę aktualnym pytaniem.

Proste przypadki – AI sobie radzi

Kamil powiedział mi, że dla zdrowego człowieka chcącego utrzymać masę, AI być może wkrótce zastąpi prostą dietetykę. Bilans kaloryczny, podstawowe makroskładniki, rekomendowane menu – to zadania algorytmizowalne.

Skomplikowane przypadki – AI zawodzi

Im bardziej skomplikowany przypadek (zawodowy sportowiec, choroby autoimmunologiczne, indywidualne reakcje na produkty), tym gorsze wyniki AI. Tu wciąż dominuje doświadczenie dietetyka-człowieka.

Element psychologiczny i ludzki

Współpraca z prawdziwym dietetykiem jest skuteczniejsza niż z aplikacją – nawet jeśli zalecenia są identyczne. Człowiek motywuje, dopytuje, pamięta, czasem ofukuje – to wpływa na adherencję pacjenta do planu, a adherencja to klucz każdej diety.

Sport wytrzymałościowy – jeszcze trudniej

W dietetyce sportowej AI często daje zalecenia kolidujące z praktyką. Dietetyk z doświadczeniem widzi rzeczy, których AI nie zauważy – interakcję z planem treningowym, charakterystykę konkretnego startu, indywidualne preferencje smakowe wpływające na adherencję.

Najczęstsze błędy żywieniowe biegaczy

Kamil wymienił mi główne błędy, które najczęściej widzi u swoich nowych klientów.

Niedostarczanie energii

Wielu biegaczy je zbyt mało w stosunku do treningu. Kaloria po kalorii deficyt narasta. To prowadzi do RED-S (Relative Energy Deficiency in Sport) – syndromu, który niszczy formę, układ hormonalny i zdrowie kości. Polski klimat biegowy wciąż mocno promuje „bądź jak najchudszy” – i to jest niebezpieczne.

Brak węglowodanów na treningu

Wielu biegaczy biega na czczo. Na 60-90 minutowym treningu to OK, czasem nawet korzystne (lepsza adaptacja metaboliczna). Ale na 2+ godzinach trening na pustym żołądku to recepta na bonk i głębokie zmęczenie powysiłkowe.

Eksperymenty na zawodach

Najpopularniejszy błąd: testowanie nowych produktów na zawodach. Nowy gel, nowy napój, nowa kanapka przed startem – to droga do kataklizmu jelitowego. Wszystko, co bierzesz na zawodach, musi być przetestowane na treningach w podobnej intensywności.

Węglowodany w trakcie biegu – szczegóły praktyczne

Kamil omówił mi szczegółowo strategie żywienia w trakcie startu.

120 g na godzinę jako górna granica

Na zawodach przyjmuje się do 120 g węglowodanów na godzinę. To naukowo udowodniona dawka, którą organizm zawodników przetrenowanych jest w stanie absorbować. Dla amatorów lepszy próg startowy to 60-90 g/h.

Trening jelita jako warunek

Bez systematycznego treningu jelita organizm nie strawi 120 g/h. Skutek to klasyczne problemy żołądkowo-jelitowe na 25. kilometrze maratonu. Trening jelita polega na stopniowym zwiększaniu dawek węglowodanów na treningach przez kilka miesięcy.

Stałe pory zamiast losowych

Kamil zalecił mi przyjmowanie żeli w stałych odstępach (na przykład co 25-30 minut), nie „kiedy mi się przypomni”. Regularny dopływ węglowodanów stabilizuje poziom glukozy we krwi i pomaga uniknąć skoków energetycznych.

Żel zjadać przez 15-30 sekund

Detal, którego wielu biegaczy nie zna – nie wsuwać całej tubki żelu naraz (to obciąża żołądek dużym napływem cukrów). Nie też przez 2-3 minuty (klei się, denerwuje, gubisz). 15-30 sekund to optimum – pozwala na rozcieńczenie żelu śliną i ułatwia trawienie w ruchu.

Kofeina – jak i kiedy

Kamil omówił mi praktykę stosowania kofeiny w sporcie.

3 mg/kg na zawody jako klasyczna dawka

Klasyczna dawka wynosi 3 mg na kilogram masy ciała. Dla 70-kilogramowego sportowca to 210 mg, czyli mniej więcej dwie filiżanki espresso. Dawkę przyjmuje się 30-60 minut przed startem.

Średnio intensywny trening – kawa wystarczy

Przy treningu o średniej intensywności wystarczy zwykła kawa, nie trzeba tabletek czy specjalnych preparatów. Tabletki rezerwujmy na zawody i naprawdę kluczowe treningi.

Wieczorny trening – nic

Jeśli trening jest wieczorem, kofeina zaburzy sen i regenerację. Wtedy lepiej zrezygnować z dodatkowej kofeiny i polegać na własnej motywacji.

Górna granica – 9 mg/kg

Niektórzy zawodnicy wybierają maksymalne dawki – do 9 mg/kg masy ciała. To dla 70-kilogramowego sportowca aż 630 mg. Tracą sen po starcie, ale dla wyniku akceptują. Na ultra ja sam stosuję dawki rzędu 650 mg, ale rozłożone przez kilka godzin.

Skurcze mięśniowe – praktyczna analiza

Kamil odpowiedział mi na pytanie, które dręczy większość biegaczy.

Wypadkowa wielu czynników

Skurcze nie mają jednej przyczyny. To wypadkowa odwodnienia, braku sodu, długotrwałego wysiłku, wysokich temperatur i indywidualnej predyspozycji genetycznej. Każdy z tych czynników może przeważyć.

Praktyczne porady

Kolor moczu (powinien być jasnożółty, nie ciemnopomarańczowy), sód w żelach lub specjalnych tabletkach elektrolitowych (300-700 mg/h), regularne nawodnienie przed startem (nie w ostatniej godzinie – rozłożyć przez dni).

Manipulacja masą ciała – kiedy chudnąć

Kamil dał mi konkretną radę dotyczącą redukcji wagi.

Przed sezonem, nie w sezonie

Jeśli planujesz schudnąć, zrób to poza sezonem startowym. W sezonie wpadnięcie w niską dostępność energii (RED-S) jest bardzo łatwe i niesie długoterminowe skutki zdrowotne (problemy z kośćmi, układem hormonalnym, immunologicznym).

2-3 kg jako rozsądny cel

Dla większości amatorów 2-3 kg da realną zmianę bez ryzyka utraty formy. Większe redukcje (5+ kg) wymagają już ścisłej współpracy z dietetykiem i muszą być rozłożone w czasie.

Mikołaj Klimczak jako podopieczny – praktyczny przykład

Wspomniałem poprzedni odcinek, w którym gościem był Mikołaj Klimczak. Kamil opowiedział mi krótko, że dietetycznie trenuje Mikołaja – pracują razem nad strategią żywieniową na biegi ultra, gdzie zarządzanie energią ma kluczowe znaczenie. To pokazuje, że na najwyższym poziomie polskiego trail-runningu dietetyka jest częścią zespołu trenerskiego, a nie luksusem dla wybranych.

Kanał @suplementujemy – rekomendacja

Kamil aktywnie prowadzi profil @suplementujemy na Instagramie. Publikuje treści edukacyjne oparte na badaniach naukowych – krótkie, konkretne posty o suplementach, dietach, błędach żywieniowych. Powiedziałem mu wprost, że profil @suplementujemy jest jednym z najbardziej wartościowych w polskiej dietetyce sportowej – i polecam słuchaczom śledzenie tego konta.

Lekcja z rozmowy z Kamilem

Kamil pokazał mi, że dietetyka to nauka oparta na detalach. Klucz to trening jelita, świadomość kalorii, mądry timing kofeiny, manipulacja masą poza sezonem. Bez tych elementów nawet najlepszy trening może zostać zniszczony przez błędy żywieniowe. Polecam Kamila wszystkim biegaczom, którzy chcą wziąć dietetykę poważnie – i robić to na podstawie nauki, a nie social-mediowych mitów.

Najnowsze odcinki podcastu

Max Czyżykowski – Jak tworzyć treści o bieganiu, które nie są nudne?

Damian Rudnik: Moja biegowa przygoda – od 1500 metrów do ultra

Te suplementy faktycznie działają w bieganiu. Kamil Suwała