Co daje bieganie w grupie? Paweł Machowski ŚOB #088

Co daje bieganie w grupie? Paweł Machowski, kapitan społeczności Adidas Runners Warsaw, odpowiada bez ogródek: frajdę, motywację i regularność, której nie da się wyciągnąć z samotnych biegów po lesie. To pierwszy sponsorowany odcinek podcastu – powstał we współpracy z marką Adidas, a Florian sam jest kapitanem siostrzanej społeczności Adidas Runners Tri-City. W tym odcinku rozmawiamy o roli grupy treningowej, klubie Piekielnych Warszawa, o trenerze Mikołaju oraz o tym, że bieganie wcale nie musi być bolesne i straszne.

Streszczenie odcinka

Mój gość – Paweł Machowski, kapitan Adidas Runners Warsaw

W 88. odcinku Świata Okiem Biegacza moim gościem był Paweł Machowski, kapitan społeczności Adidas Runners Warsaw, członek klubu Piekielni Warszawa, biegacz amator z życiówkami 32 minut na dyche i 1:10:50 na półmaratonie. To był pierwszy sponsorowany odcinek mojego podcastu, powstały we współpracy z marką Adidas, gdzie ja sam zostałem właśnie kapitanem siostrzanej społeczności Adidas Runners Tri-City. Z Pawłem znaliśmy się od kilku lat, oboje rozwijaliśmy się w polskim biegowym ekosystemie i z tej rozmowy wyniosłem dużo praktycznej wiedzy o tym, jak prowadzi się publiczną społeczność biegową, jak łączyć ambitne wyniki z luźnym tonem oraz dlaczego trening w grupie po prostu lepiej działa niż samotny.

Od trojskoku w sekcji AZS UW do dyszki 40 minut

Paweł opowiedział mi swoją historię biegania. Zaczął całkiem amatorsko, sam, bez nikogo – i doszedł do bariery 40 minut na dyche, dokładnie 40:39. Wtedy poczuł, że jest gotowy dołączyć do sekcji lekkoatletycznej AZS UW na studiach, gdzie liznął rozszerzone wielobojowe dziedziny: trójskok, rzut oszczepem, sztafety. To trójskok stał się jego główną dyscypliną, choć serce zawsze ciągnęło go do biegania. Tam też poznał Mikołaja Raczyńskiego, swojego trenera do dziś, dzięki któremu energię z lekkoatletyki przekierował na biegi długie.

Liniowy progres bez kontuzji – 32 minuty na dyche w 2022

Kluczową cechą biegowej drogi Pawła jest jej liniowość. Powiedział mi, że Mikołaj trenuje go raczej łagodnie, bez fajerwerków, ale też bez dłuższych kontuzji. W 2021 roku połamał wymarzone bariery: 33 minuty na dyche, potem 16 minut na piątce wiosną – już automatycznie – aż w czerwcu 2021 zszedł poniżej 16 na piątce. W październiku 2021 w Poznaniu połamał barierę 1:12 na półmaratonie, robiąc od razu 1:10:50 – z przytupem. Na chwilę naszej rozmowy biegał już piątkę poniżej 16 minut i dyche w 32 minuty. Sam stwierdza, że jest cholernie wolny.

Decyzja o pierwszym maratonie z założeniem 2:30

Gdy zapytałem Pawła o jesienny maraton, przyznał mi, że odkładał debiut latami. Wyznaczył sobie kamienie milowe – 16 minut na piątkę i 33 minuty na dyche – i obiecał sobie, że nie ruszy maratonu, dopóki ich nie połamie. Po Poznaniu 2021 wszystkie warunki zostały spełnione. Maraton w Warszawie ma być jego debiutem na królewskim dystansie i otwarcie celuje w czas poniżej 2:30. Powiedział mi wprost na Instagramie, że taki cel mu siedzi i jeśli nic się nie pomyślnego nie wydarzy po drodze, to chce ten próg ruszyć w debiucie.

Półmaraton Praski jako sprawdzian trzy tygodnie przed startem

Paweł zdradził mi też, że trzy tygodnie przed maratonem wystartuje w Półmaratonie Praskim, który Adidas obejmuje patronatem. To dla niego nie ma być start dla zabawy, tylko poważny sprawdzian na szybkiej trasie po praskiej stronie Wisły. Liczy na delikatne przesunięcie życiówki półmaratonu. W ramach Speed Squadu Adidas Runners Warsaw rozdają nawet pakiety startowe na ten bieg jako nagrody za frekwencję na sobotnich treningach Mikołaja – to jeszcze jedna zachęta do dołączenia do projektu.

Mikołaj Raczyński – wymarzony trener i przyjaciel

Mikołaj jest absolutnym filarem biegowego życia Pawła. Paweł opowiedział mi, że Mikołaj zaczynał trenowanie od jego osoby – był drugim zawodnikiem, którego Mikołaj prowadził, a najpierw był nim sam tata Mikołaja. Tak naprawdę Paweł funkcjonował dla Mikołaja jako poligon doświadczalny, dopóki nie pojawił się Piotrek Mielewczyk, który Mikołaja jako trenera wyniósł na szersze wody. Po latach Paweł nawet rozważa, że dane, które wspólnie z Mikołajem zebrali, są tak bogate, że żaden algorytm AI by go lepiej nie rozumiał. Mikołaj jest też trenerem Adidas Runners Warsaw i prowadzi sobotnie wymagające treningi w ramach Speed Squad oraz publikuje poniedziałkowe odprawy z planami treningowymi na cały tydzień.

Życiówka 1:10 jako paradoks polskiej sceny

Paweł zwrócił mi uwagę na coś, co warto zapamiętać: jego wynik 32 minut na dyche w Polsce jest jakieś tam wow, ale w Wielkiej Brytanii, Hiszpanii czy Japonii takich biegaczy są setki. Sam z humorem podsumował, że gdyby mieszkał w innym kraju, biegałby po lokalnych zawodach gminnych z panami po pięćdziesiątce i nikt by się nim nie interesował. Wartość wyniku zależy od tła. Co dla amatora w polskim ekosystemie znaczy podium w Speed Squad, w innym kraju oznaczałoby cichą setną pozycję. Paweł nie ma kompleksu, raczej trzeźwo widzi swoje miejsce w globalnej hierarchii.

Przepis na trzymanie się tematu – cierpliwość, konsekwencja, zdrowie

Gdy zapytałem o jego receptę dla osób, które zaczynają od 40 minut na dyche, Paweł podsumował to trzema słowami: cierpliwość, konsekwencja, zdrowie. Sam siebie określił jako kogoś, kogo główny talent to brak kontuzji – i to dało mu lata nieprzerwanego liniowego progresu. Przyznał mi też, że lubi nudny styl życia: o 22:00 do łóżka, zamiast imprezowania trening, zamiast samochodów i gier orka na stadionie. Tak właśnie sformułował to swoje wewnętrzne cechy: zamiłowanie do takiego trochę nudnego stylu życia daje wynik.

Klaudyna – była płotkarka, dziś emerytka i kibic

Delikatnym momentem rozmowy była opowieść o Klaudynie, partnerce Pawła od pięciu lat. Klaudyna była zawodową płotkarką, kandydowała do Mistrzostw Polski młodzieżowych i seniorskich, ale skończyła karierę w okolicach 23-24 roku życia. Paweł wytłumaczył mi, że to dla każdego sportowca trudny moment, a u nich w domu zaszło prawdziwe trzęsienie ziemi, bo wcześniej rola podziału była odwrotna – to Klaudyna była profesjonalistką, a Paweł hobbystą zajmującym się domem. Dziś Klaudyna jest emerytką sportową, czasem zakłada kolce na milę, ale częściej pełni rolę kibica. Wakacje wezmą po maratonie, dosłownie dzień po starcie – to jest kompromis, na który oboje przystali.

Adidas Runners Warsaw, Trójmiasto i Poznań

Gdy rozmawialiśmy o tym, czego oczekiwać od treningów Adidas Runners, Paweł podkreślił mi cztery rzeczy: solidnych, wyselekcjonowanych trenerów, aspekt mentalny grupy, ścieżkę progresji w trzymaniu struktury i zwykłą frajdę. Adidas Runners Warsaw mają około dwudziestu kilku treningów w grafiku tygodniowo i lokal w Warszawie, który aktualnie się przeprowadza. Trójmiasto bazy lokalowej jeszcze nie ma, ale prowadzimy go z Krzyśkiem i werkam. W Poznaniu Adidas Runners prowadzi Szymon Bytniewski. Paweł zachęcił słuchaczy, żeby przychodzili nie po to, żeby się zniszczyć, tylko żeby spędzić sympatyczny czas.

Piwo bezalkoholowe i Big Quiz Polski

Na koniec, na luzie, podyskutowaliśmy o piwie bezalkoholowym. Paweł zrobił mi top 3: 1) browar Trzech Kumpli Unplugged Stout – aksamitne, gazowane azotem, najbliższe oryginalnemu stylowi ciemnych piw; 2) Pinta Mini Maxi PTS jako klasyczna IPA, która nawet bez alkoholu broni się smakiem; 3) czeskie lagery, gdzie po godzinie zastanawiania w trakcie nagrania przypomniał sobie nazwę: Bakalar, czeskie piwo bezalkoholowe, które niesamowicie mu smakowało. Wspominał też swoją przygodę w teleturnieju Jeden z Dziesięciu – inspirowała go moja własna przygoda – skończył jako siódmy, czyli nie wszedł do finału, ale zachęcał do spróbowania. Mnie z kolei zapytał, czym zajmuje się miologia – i przyznałem się, że nie wiem (to nauka o mięśniach).

Najnowsze odcinki podcastu

Max Czyżykowski – Jak tworzyć treści o bieganiu, które nie są nudne?

Damian Rudnik: Moja biegowa przygoda – od 1500 metrów do ultra

Te suplementy faktycznie działają w bieganiu. Kamil Suwała