Gdzie Bądź! – Pioter Jurkowski ŚOB #049

Jak chłopak z Mińska Mazowieckiego zamienił korporacyjny etat na życie podróżnika i twórcy kanału YouTube? Pioter Jurkowski – połowa kanału „Gdzie Bądź” – opowiedział mi w tym odcinku o tym, czego nauczyły go Chiny, dlaczego uciekanie w podróże zmieniło jego podejście do środowiska i jak codzienny kompromis ekologiczny wygląda w praktyce. To rozmowa, w której bieganie schodzi na dalszy plan, a na pierwszym pojawia się pytanie: po co w ogóle gdziekolwiek jechać?

Kim jest Pioter Jurkowski?

Gościem tego odcinka był Pioter Jurkowski – twórca kanału podróżniczego „Gdzie Bądź”, reżyser i opowiadacz historii, jak sam o sobie mówi. Przez lata pracował w dużej korporacji zajmującej się sprzętem biegowym, co pozwoliło mu odwiedzić wiele miejsc świata służbowo – i stopniowo budowało apetyt na podróże bez krawata i terminarza.

Od korporacji do kanału YouTube

Decyzja o założeniu kanału nie była nagła. Pioter przez lata odkładał oszczędności, aż zebrało się wystarczająco dużo, żeby razem z żoną Zosią wyruszyć w dziewięciomiesięczną podróż dookoła świata. Po powrocie stanął przed pytaniem: co teraz? Zamiast wracać na etat, postanowił kontynuować tworzenie treści. Jak mówi – miał szczęście, że sponsorzy sami się odezwali.

Chiny – miłość i nienawiść

Pioter przyznał, że żadne miejsce tak go nie wkurzyło jak Chiny – i żadne miejsce tak go nie zachwyciło. Maglew jadący 430 km/h z lotniska w Szanghaju, płatności WeChat na wiejskim targu warzywnym i miasta, o których nikt w Polsce nie słyszał, a mające powyżej miliona mieszkańców – to wszystko pokazuje skalę, której nie da się sobie wyobrazić nie będąc tam.

Szok technologiczny jako lekcja pokory

Pioter opowiadał, że wyjazd do Chin rozbił jego wyobrażenie o tym kraju jako o producencie tanich gadżetów. Technologicznie Chiny są na poziomie, który Europa i Polska mogą jedynie obserwować z pewnym dystansem. I to jest, jak mówił, jedna z najważniejszych podróżniczych lekcji – konfrontacja własnych założeń z rzeczywistością.

Ekologia i odpowiedzialność podróżnika

Pioter otwarcie mówił o swoim flugskam – szwedzkim słowie oznaczającym wstyd z powodu latania. Każda podróż samolotem to moralny dylemat, z którym się nie ukrywa. Jednocześnie nie wpada w pułapkę ekologicznego perfekcjonizmu – chodzi raczej o świadome decyzje: zamawianie jedzenia we własnych pojemnikach, rezygnacja z jednorazowego plastiku tam, gdzie to możliwe, myślenie o łącznym śladzie węglowym swojego stylu życia.

Islandia z babcią i pandemia jako dar

Pioter opisał wyjazd na Islandię z żoną i babcią Krysią podczas pandemii – gdy liczba turystów była minimalna, a miejsca, które normalnie są zalewane tłumami, można było mieć niemal wyłącznie dla siebie. Okazało się, że pandemia dała podróżnikom coś rzadkiego: Islandię bez turystów. A babcia Krysia dała radę w pełni – choć z niektórych dalszych trekkingów musieli zrezygnować.

Najnowsze odcinki podcastu

Sebastian Białobrzeski o treningu do biegów ultra

Nie dotyczy to tylko Ciebie. Codzienne problemy biegaczy.

Moje błędy biegowe w 2025 roku