Bieganie jest moim sposobem na życie! – Kuba Wiśniewski ŚOB #047

Trzydzieści lat biegania, kilka medali mistrzostw Polski, kilka klubów, praca przy pierwszym boomie biegowym w Polsce i redakcja bieganie.pl – Kuba Wiśniewski to człowiek, który nie tylko biegał, ale aktywnie tworzył kulturę biegania w Polsce. W tym odcinku rozmawiałem o tym, jak wyglądało bieganie w latach 90-tych, kiedy biegacz w rajtuzach był dziwakiem na ulicy, o tym jak Human Race i pierwsze Biegnij Warszawo zmieniły wszystko – i o pytaniu, które nie daje mi spokoju: czy sport wyczynowy za dwanaście lat będzie jeszcze interesował kogokolwiek?

Kim jest Kuba Wiśniewski?

Gościem tego odcinka był Kuba Wiśniewski – biegacz z 30-letnim stażem, były zawodnik i trener, wieloletni redaktor naczelny bieganie.pl, a przede wszystkim jeden z ludzi, którzy współtworzyli polski boom biegowy z połowy lat 2000-tych. Kuba studiował dziennikarstwo, przez lata łączył pracę dziennikarską z bieganiem wyczynowym i budowaniem projektów edukacyjnych dla biegaczy amatorów.

Bieganie w latach 90-tych – zupełnie inny świat

Kuba zaczął biegać w klasie sportowej w Warszawiance, gdy bieganie uliczne nie istniało jako zjawisko kulturowe. Biegacz w rajtuzach był po prostu osobliwością na ulicy – nie sportem, lecz dziwactwem. Dopiero pojawienie się masowych imprez takich jak Human Race czy Biegnij Warszawo sprawiło, że bieganie stało się stylem życia dostępnym dla każdego.

Boom biegowy – jak to się stało?

Kuba opowiadał o swoim udziale w tworzeniu pierwszych programów biegowych dla amatorów i pierwszych masowych imprez w Polsce. Pojawienie się biegów dla niekonkurencyjnych uczestników, programy coachingowe i ścieżki biegowe w dużych miastach to elementy, do których Kuba aktywnie się przyłożył. Jak sam przyznaje, boom nie wziął się znikąd – był wynikiem zmian ekonomicznych i kulturowych, które pozwoliły ludziom szukać aktywności prozdrowotnych.

Dlaczego Polska doszła do biegania dopiero w latach 2000-tych?

Kuba nawiązał do piramidy potrzeb Maslowa – żeby zacząć biegać dla przyjemności, trzeba najpierw zaspokoić potrzeby niższego rzędu. Boom biegowy był więc po części efektem rosnącej zamożności społeczeństwa. To nie przypadek, że w krajach arabskich czy w Indiach bieganie rekreacyjne jest nadal marginesem, mimo że gospodarczo rozwijają się intensywnie.

Redakcja bieganie.pl i media biegowe dziś

Kuba przez ponad dwa lata pełnił funkcję redaktora naczelnego bieganie.pl. Opowiedział o filozofii dobierania treści – nie tylko dla zawodowców, ale przede wszystkim dla masowego czytelnika, który chce wiedzieć jak schudnąć, jak nie zamarznąć i czy można biegać naprzód. Jednocześnie wskazał, że brak treści wyczynowych zubaża medialne środowisko biegowe – dlatego sam stara się pokazywać różnicę między wynikiem 31 minut a rekordem świata.

Czy sport wyczynowy przetrwa cyfrową rewolucję?

Kuba postawił pytanie, które mnie zaskoczyło: czy za dziesięć lat ktokolwiek będzie chciał oglądać igrzyska olimpijskie? Spadek oglądalności sportu, aktywności wirtualne i zmieniające się nawyki konsumpcji treści mogą sprawić, że wyczynowy sport straci rację bytu w dotychczasowej formie. To może brzmieć katastroficznie – ale Kuba widzi w tym też szansę na powrót do autentyczności.

Najnowsze odcinki podcastu

Sebastian Białobrzeski o treningu do biegów ultra

Nie dotyczy to tylko Ciebie. Codzienne problemy biegaczy.

Moje błędy biegowe w 2025 roku